Stabilitas Loci.

Brakuje pewności. Brakuje poczucia bezpieczeństwa. Przywiązanie do rzeczy wydaje się być zbyt banalne i drobiazgowe. Zaczynam rozpływać sie w patosie, ale to normalne, gdy jest tak  a nie inaczej.. Gdy już dotarłam do uzewnętrzniania wnętrza. To bardzo mnie boli ten cholerny brak zaufania. I jeszcze kto go objawia? Ehhh szkoda słów.. Nie lubię roztkliwiać się nad sobą. Niepewność włącza we mnie obawy,  snuję pesymistyczne plany. Boję się. 

Tadeusz Różewicz
Strach

Wasz strach jest wielki
metafizyczny
mój mały urzędnik
z teczką

z kartoteką
z ankietą
kiedy się urodziłem
z czego się utrzymuję
czego nie zrobiłem
w co nie wierzę

co tutaj robię
kiedy przestanę udawać
gdzie się udam
potem

1 komentarz:

zimbabwe pisze...

Witam Cię Aniu :)