Mrok na schodach, pustka w domu.













W mrocznych salach wernisażu
nikt nie zgadnie, co się dzieje.
Biała Dama, ta z obrazu
wzrok przyciąga zmysłów dzieje.

Nocą błąka się w komnatach
duch miłości niespełnionej.
Mglista postać, cała w kwiatach
empirycznej narzeczonej.

Widmo grzechu w podczerwieni
nagim ciałem rozporządza.
Rozpalona aż się mieni
fanatyczna uczuć żądza.

Cała drżąca z namiętności
jak pantera się wygina.
Osobliwy duch czystości
pragnie zjawy - cud Merlina.

Piękny rycerz, w aparycji
do drgających nóg upada.
Zapach fiołków w kompozycji
posmak piżma - galopada.

Heban łoża, duch w komnacie
włos zwichrzony i posłanie.
Krater łona w amarancie
skonsumuje rajskie danie.

Rapier zrywa cnoty pęta
ostrą klingę łono wchłania.
Orgia zmysłów niepojęta
z dzikiej kotki - słodka łania.



W przypływie weny, powstało coś czego nie umiem określić.
Wiem, kto się do tego przyczynił, wiem, kto mnie zainspirował. Ale rymy podpowiadał ktoś inny.

8 komentarzy:

Maurycy pisze...

czyżby Mickiewicz?

hej, hej :)

Zeruya pisze...

Dom nawiedzany przez duchy, magię i erotyzm :)

zmysłowo

Rybiooka pisze...

Rapier zrywa...
podoba się ;D
Wypoczęta? pewnie taaak :)

marcinsen pisze...

Z tym rapierem to mam nadzieję, że to przenośnia...P)

Latarnik pisze...

A ja się nie wypowiem... Chociaż zabawnie się to czyta :)

Temi pisze...

Z czegoś pięknego, piękne emocje w wierszu wypływają. Wiem z czego :)!

Emma pisze...

ale to wdzięczne! bardzo przyjemnie się czyta a ,,empiryczna narzeczona" mnie urzekła :-D
rymy niby nie są już w modzie, ale u mnie dzisiaj też się rymuje, bo w końcu nie zawsze musi byc wiersz biały, prawda?

zgrabna i świetnie dopracowana forma - podoba mi się :-)

Kopacz pisze...

Rzeczywiście ta "empiryczna narzeczona" ma moc. Niezłe filozoficzne określenie, ze smakiem i pikanterią :)