
Mała dziewczynka płacze, bo jest głodna. Dojrzewająca płacze, bo szaleja hormony, rozstała się z chłopakiem.
Dojrzała Kobieta płacze, bo ma problemy rodzinne.
I tak średnio drogie Panie w ciągu swojego całego życia przepłakujemy 16 miesięcy.
Łącznie 12 tysięcy godzin spędzamy rozładowując emocje płacząc.
Niestety większość, to łzy bólu, żalu i nieszczęścia..
Więc mała rada, może te łzy które płynął z radości, warto zbierać we flakonik po perfumach i w kolejnych smutnych chwilach otworzyć go i przypomnieć sobie jak pachnie szczęście..
Nogi Ew. kiedyś z drogi na Kazimierz ;)






